Do komendy policji w Miechowie zgłosił się mężczyzna, który chciał sprawdzić swój stan trzeźwości. Po wykryciu alkoholu w jego organizmie, zamiast zrezygnować z jazdy, zdecydował się wsiąść za kierownicę. Na szczęście, akcja policji zakończyła się jego zatrzymaniem niemal natychmiast. Teraz mężczyzna będzie musiał stawić czoła konsekwencjom swojego działania przed sądem.
Wydarzenie miało miejsce 27 września, kiedy to 46-letni mężczyzna poprosił funkcjonariuszy o przeprowadzenie badania stanu trzeźwości. Zgodnie z relacjami, przyjechał na to badanie samochodem, co później mogło stanowić poważne zagrożenie na drogach. Po uzyskaniu informacji o swoim stanie, mężczyzna zignorował wszelkie ostrzeżenia i odjechał w kierunku, z którego przybył.
Na szczęście, w momencie, gdy 46-latek wsiadł do auta, jego zachowanie zauważył policjant, który wracał z pracy. Funkcjonariusz natychmiast podjął interwencję, zatrzymując kierowcę i powiadamiając kolegów z jednostki, którzy z kolei przeprowadzili drugie badanie, potwierdzające obecność alkoholu w organizmie mężczyzny. Teraz miejscowa społeczność jest świadkiem procesu, który ma przypomnieć o znaczeniu bezpieczeństwa na drogach oraz odpowiedzialności kierowców. Policja apeluje do wszystkich o rozsądek oraz unikanie jazdy po spożyciu alkoholu, nawet w niewielkich ilościach, co może obniżyć zdolność do prowadzenia pojazdu.
Źródło: Policja Miechów
Oceń: Kierowca po badaniu stanu trzeźwości wsiadł do samochodu. Czeka go sprawa w sądzie
Zobacz Także

